Społeczeństwo

Jadwiga Bacia, Nauczycielką zostałam dla sławy i pieniędzy

Aby rozpocząć ten tekst, sięgnęłam do źródła, czyli wytłumaczeń słowa POWOŁANIE, którym chciałabym się zająć w kontekście zawodu nauczyciela. I tak słownik języka polskiego PWN mówi: powołanie «zdolność i zamiłowanie do czegoś; też: przeświadczenie jakiejś osoby o tym, że wybrany zawód, droga życiowa są dla niej najwłaściwsze»1, Dobrze znana szczególnie uczniom Wikipedia podaje: Powołanie – potocznie: posiadanie określonego daru do wykonywania danej czynności przez większą część życia. Czynność tę wykonuje się bardziej z pobudek altruistycznych niż finansowych, choć te drugie mogą mieć również znaczenie. Można również mieć powołanie do pracy, którą się wykonuje2. Słowo „powołanie” nabiera dodatkowego znaczenia w religii3. W definicji podanej przez Wikipedię znajduje się także wzmianka o J.B. Torello i jego Psychologii powołania, który rzuca światło na powołanie także z punktu widzenia osób niewierzących. Mówi on bowiem, że w powołaniu istotna jest chęć podążania daną wybraną przez siebie drogą z wszelkimi jej konsekwencjami, a po drugie posiadanie ku niej predyspozycji4. Mówi tak o powołaniu do kapłaństwa i małżeństwa, jednak osobiście uważam, że powołanie sięga zdecydowanie szerzej poza grupę duchownych, małżonków, lekarzy i nauczycieli (o których mogę powiedzieć najwięcej). Torello wskazuje, że nie musimy być powoływani osobiście przez Boga, który powołuje nas do świętości, a my swoimi wyborami podążamy drogą według nas najwłaściwszą, wybieramy zawód, który chcemy wykonywać.

Pojawiło się w tych definicjach wiele wątków. A ja chciałabym wrócić do zdania tytułowego, którego używam, kiedy ktoś mnie pyta, dlaczego zostałam nauczycielką i to jeszcze w dodatku nauczycielką wychowania przedszkolnego, czyli właściwie kimś, kto trochę się pobawi, potańczy i wychodzi do domu. Zdanie to pokazuje dystans i pewną formę obrony przed nieżyczliwymi komentarzami, chociaż oczywistą rzeczą jest, że zgrzyt pojawia się wówczas, kiedy w gronie nauczycieli pracujemy nad większym projektem, dajemy z siebie maksimum potencjału, a doskonale wiemy, że nasza praca nie zostanie tajemniczym sposobem powiększona. Pogarda wobec zawodu nauczyciela w XXI wieku wynika z wielu powodów. Często niestety sami nauczyciele ukazują siebie w złym świetle. Dodając do tego kiepskie opinie społeczeństwa i brak wsparcia ze strony państwa… Okazuje się, że sytuacja nauczyciela jest naprawdę trudna, a zamiast cieszyć i rozwijać, powoduje frustrację i wypalenie. Wiele osób rezygnuje z wykonywania tego zawodu.

Bierzemy na siebie konsekwencje wybranej kiedyś przed laty drogi. Borykamy się z tonami dokumentacji, szkolimy się we wszelkich możliwych obszarach. Uczymy się dobrej komunikacji, efektywnej współpracy z rodzicami, szukamy nowych rozwiązań i wprowadzamy urozmaicone formy i metody pracy. Staramy się podążać z duchem czasu. Wiele starszych nauczycielek przeżyło ostatnio wiele stresujących sytuacji przenosząc się z rzeczywistości szkoły tradycyjnej do świata Internetu na lekcje zdalne. Niestety większość społeczeństwa widzi wyłącznie potknięcia albo ocenia w sposób wybiórczy. Z pewnością tym bardziej cieszy każda pozytywna informacja zwrotna, czy zwykła ludzka wdzięczność rodziców za pracę, której codziennie się podejmujemy, co się oczywiście zdarza i jest miodem na serce konkretnego nauczyciela oraz kroplą w morzu niechęci i wrogości.

Myśląc o tym wszystkim, mnie osobiście nasuwa się jeden wniosek. Bez powołania nie udałoby się w tej pracy przetrwać nawet jednego semestru. Wielu nauczycieli ma ukończone kilka kierunków studiów, podyplomówek i kursów. To osoby, które mogłyby z powodzeniem sprawdzić się w innych zawodach. Jednak z jakiegoś powodu wzięły na siebie odpowiedzialność za przyszłość dzieci z którymi codziennie pracują, a co za tym idzie przyszłość naszego kraju za kilka/kilkanaście lat.

Moim marzeniem jest doczekać czasów, kiedy nauczyciele jako grupa społeczna staną się bardziej szanowani i doceniani. Chciałabym kiedyś jako nauczycielka cieszyć się nie tylko z sukcesów, jakie odnoszą moi wychowankowie każdego dnia, ale także móc być dumna, że nie zmieniłam decyzji i pozostałam wierna wybranej drodze.

Jadwiga Bacia

1 https://sjp.pwn.pl/sjp/powolanie;2506728.html

2 Wikipedia na podstawie: Wyższe Seminarium Duchowne w Radomiu | Oficjalna strona Wyższego Seminarium Duchownego w Radomiu, www.seminarium.radom.pl [dostęp 2017-11-26] (pol.).

3 Wikipedia, https://pl.wikipedia.org/wiki/Powo%C5%82anie, dostęp: 07.02.2021.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.