NaukaPersona

Dorota Kumorek, WOLNI, BY KOCHAĆ. CHRZEŚCIJAŃSKI PROGRAM WOLNOŚCI REALIZOWANY W KOŚCIELE DOMOWYM

Wolność jako wartość duchowa, podobnie jak miłość, prawda, piękno, odnosi się jedynie do osoby. Żadne inne stworzenie poza osobą nie ma wpływu na poczucie wolności lub zniewolenia, gdyż wiąże się ono z podejmowaniem decyzji oraz dokonywaniem wyboru według kategorii etycznych.

 

Paradoks miłości i wolności

Ludzkie zniewolenia duchowe, czy cielesne, zawsze poniżają godność osoby, czyniąc ją niewolnikiem. Tylko całkowita zależność od wartości absolutnej jaką jest Bóg, prowadzi człowieka ku niepozorowanej wolności i osobowemu spełnieniu. Tego rodzaju „niewola” utrzymuje wspólnoty ludzkie we wzajemnym odniesieniu służby i poszanowania. Osoby zdolne służyć sobie wzajemnie i bezwarunkowo w imię wyższych wartości, których źródłem jest Bóg, stają się autentycznie wolne, gdyż paradoksalnie „niewola miłości” wskazuje na miłość pełną, podobnie jak „święte niewolnictwo” na pełniejszą wolność. Powołanie w Chrystusie jako Jego wierny uczeń, nie degraduje osoby, ale buduje i uszczęśliwia, gdyż odbudowuje w niej obraz Boga. „Boży niewolnik” dysponuje sobą według własnej oczyszczonej przez Boga woli. Nie boi się dawać świadectwa prawdzie, jaką żyje, z uwagi na fakt, że ona właśnie uczyniła go niezależnym od ludzkiej opinii i egoistycznych ograniczeń. W ten sposób wolny człowiek potrafi stawić czoło manipulacjom i pokusom tego świata, ponieważ prawidłowo rozeznaje duchy i zna cenę prawdziwej wolności. „Bożych niewolników” w małżeństwach i rodzinach było i jest wielu, choć nie wszędzie jest o nich głośno. Zazwyczaj po śmierci takich osób, badając ich życie i międzyludzkie odniesienia, stwierdza się, że były wybitne, mądre, godne naśladowania. Przykładami dojrzałych duchowo małżeństw i rodzin są: beatyfikowana niebawem rodzina Ulmów, błogosławione małżeństwo Marii i Ludwika Quattrocchich oraz kanonizowani Zelia i Ludwik Martin.

Niewola zła i „niewola miłości”

Największym i podstawowym zniewoleniem ludzkim jest grzech, dlatego rodziny podejmują codzienny wysiłek do walki z grzechami poprzez opanowanie złych skłonności i namiętności, spełnianie Bożych przykazań, uległe przyjęcie Krzyża Chrystusowego, poddanie się ogołoceniu (kenoza), głoszenie Ewangelii jako orędzia miłości. W ten sposób podporządkowując siebie wpływowi najwyższego dobra,  są  wolne od wpływu zła. Grzechy w związku małżeńskim zaburzają harmonię we wzajemnym odniesieniu, zaciemniają umysły, powodują zniechęcenie do pracy nad sobą i bezsilność, a w konsekwencji zafałszowanie aktów seksualnych, które przestają mieć charakter daru, przybierając postać łupu. Kłamliwa komunikacja małżonków na różnych poziomach porozumiewania się nie pozostaje bez echa dla pozostałych członków rodziny: „(…) gdy cierpi jeden członek, współcierpią wszystkie inne członki; podobnie gdy jednemu członkowi okazywane jest poszanowanie, współweselą się wszystkie członki” (1 Kor 12, 26).

Nie istnieje więc wolność bez miłości i prawdy, podobnie nie istnieją prawda i miłość bez Boga, ponieważ wszystkie wymienione wartości pochodzą od Niego. Będąc Jego darami, stają się jednocześnie życiowymi zadaniami człowieka, do realizacji których dorasta on w ciągu całego swojego życia. Stawanie się wolnym jest możliwe poprzez konsekwentne wyrzekanie się własnego „ja” na rzecz drugich osób; umieranie dla siebie, aby inni mogli żyć (por. 2 Kor 4, 7-15). Małżonkowie, rodzice i całe rodziny wybierający Boską odmianę wolności, jaką jest wolność „do” służby Bogu i bliźniemu, realizują maksymalny program „niewoli miłości”, wpisujący się w Boży program doskonalenia dusz. „Niewola miłości”, czyli całkowite oddanie się Bogu i bliźniemu przy jednoczesnej afirmacji osoby jest programem skierowanym do wszystkich ludzi, niezależnie od stanu, do jakiego zostali powołani, szczególnie zaś do chrześcijan, którzy naśladując Mistrza w osobie Jezusa Chrystusa, dobrowolnie wybierają w życiu doczesnym to, co wybierał On podczas „ziemskiej wędrówki”. „Niewola miłości” zatem jest doskonałym spełnieniem miłości, przecież nie można kochać częściowo lub być częściowo wolnym.

Wolność ludzka związana jest z ciągłym wyborem między dobrem a złem. Zatem konsekwentne zmaganie się z brakami ludzkiej natury w obszarze moralności staje się nieuniknione w codziennym życiu rodziny chrześcijańskiej. Radykalny program miłości i wolności realizowany w domowym Kościele chroni członków ogniska domowego przed poddaniem się w niewolę zła. Jako ludzie przemijający, których moralna kondycja na ziemi jest ciągle zagrożona, możemy i powinniśmy kształtować wzajemne relacje w oparciu o naukę i przykład życia Chrystusa oraz postaw osób będących wzorcami życia ewangelicznego.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.