Język

Dorota Berlik-Baster, „NIE OD RAZU KRAKÓW ZBUDOWANO”…

… Tak właśnie mawiała mi starsza sąsiadka, gdy uczyła mnie sztuki szydełkowania chcąc zachęcić mnie do dalszych prób oraz bym nie zniechęcała się przy porażkach.
Co ciekawe, po wielu latach, realizując swoje marzenia, jedne z tych odważniejszych w swoim życiu – zamieszkałam w Grodzie Kraka, do którego wielką miłość wypielęgnowałam w czasie „wrocławskich” studiów oraz pobytu na obczyźnie za wielką wodą.

Rozpoczynając wspominkami ze swojego dzieciństwa i z czasów studiów i dalej, chciałabym teraz skupić się na postępowaniu małymi a wytrwałymi krokami; kształtowania cnoty cierpliwości, uświadomienia sobie, że osiągnięcia, szczególnie te bardziej znaczące, cenione nie zdobywa się przez pstryknięcie palcami, za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

Zasada „kropla drąży skałę” ma przełożenie na wiele dziedzin w naszym życiu.

Ja – tutaj – odniosę się oczywiście do nauki języka.

”Gutta cavat lapidem non vi, sed saepe cadendo.”

[Kropla drąży skałę nie siłą, lecz ciągłym spadaniem.]

 

W taki właśnie sposób ujął to Owidiusz, jeden z najwybitniejszych poetów starożytnego Rzymu, tworzący w I wieku p. n. e.

A średniowieczna wariacja sentencji Owidiusza brzmi następująco:

”Gutta cavat lapidem non vi, sed saepe cadendo,
sic homo doctus fit non vi, sedsaepe studendo.”

[Kropla drąży skałę nie siłą, lecz ciągłym spadaniem, tak też

człowiek nie staje się uczonym gwałtownie, lecz przez to, że często się uczy.]

 

 

Ani nie stajemy się uczonym w ciągu jednej nocy, ani żadnym innym specjalistą
z pominięciem, często bardzo długotrwałego, procesu szkolenia i doskonalenia.

Podobnie się ma z nauką języka obcego. Nie oczekujmy, że biegła znajomość języka jest na wyciągnięcie ręki, że jest to jedynie kwestia ceny, kwestia metody etc. Chcąc nauczyć się obcego języka, chcąc go udoskonalać i pogłębiać, załóżmy, że zajmie nam to jakiś czas.
I właśnie ten czas postarajmy się dobrze zorganizować.

W rozmaitych dziedzinach naszego życia możemy spotkać się z tą samą sugestią, by robić coś częściej spędzając nad tym odpowiednio krótszy czas aniżeli jedynie sporadycznie  poświęcając temu dużo więcej czasu. Każdy rozsądny człowiek wie, że obietnica rodzica, iż wynagrodzi dziecku brak spędzanego z nim każdego dnia czasu, nawet ta spełniona nie nadrobi tego co stracił, to mija już bezpowrotnie. Od teraz można liczyć już tylko straty.

Efekty w tym drugim przypadku – poświęcania czasu jedynie sporadycznie ale w większej dawce – nie będą wystarczająco satysfakcjonujące, a na pewno już nie takie jak w przypadku tym pierwszym.

Postępowanie zgodnie z zasadą dobrze znaną wśród studentów przygotowujących się do sesji egzaminacyjnych: „trzy razy zet; zakuć – zdać – zapomnieć”, na pewno nie przyniesie im wielu owoców w przyszłości. Trudno wróżyć im świetlaną zawodową przyszłość w przypadku gdy wiedzę swoją zdobywali jedynie w „przeddzień” zmagań egzaminacyjnych. Zatem – krótsze przedziały czasowe, a w przypadku nauki języka – wzorowo – jeśli organizowane codziennie, będą skutkowały efektywniejszym i szybszym osiąganiem postawionych celów, prędzej pozwolą zauważyć postępy.

Jeśli boimy się, że nasz proces zdobywania wiedzy może być chaotyczny, tym bardziej jeśli jesteśmy w tej kwestii samoukami, dobrze byłoby przygotować sobie plan na każdy dzień. Jednocześnie warto jednak pamiętać, że każdy kontakt z językiem obcym, każde treści i każda forma owocuje naszym progresem, nie bacząc zawsze czy odpowiednio się do tego przygotujemy.

A teraz kilka użytecznych wyrażeń, przysłów jakie możemy adaptować do naszych konwersacji w języku angielskich, szczególnie tych o nauce 😉

 

 „Nie od razu Kraków zbudowano”

Initially  „Nie od razu Rzym zbudowano”.

Rome was not built in a day

meaning:

Impressive results cannot be achieved or changed overnight.

 „Kropla drąży skałę” 

Constant dropping wears away a stone.

meaning:

Success is earned through persistence and determination.

Little strokes fell great oaks.

meaning:

Limited strength, when persistently applied, can accomplish great feats.

Little by little does the trick.

meaning:

Some big problems are solved by repeatedly doing things that are not hard to do.

 

 „Praktyka (trening) czyni mistrza”

Practice makes perfect.

meaning:

Regular exercise of an activity or skill is the way to become proficient in it.

 

”step by step”

meaning:

krok po kroku, stopniowo

 

„pstryknięcie palcami”

snap (one’s) fingers

meaning:

to make a sudden or impromptu decision that one expects others to adhere to or go along with

 

„za dotknięciem czarodziejskiej różdżki”

as if by magic  / with a wave of a magic wand

meaning:

Something that provides an easy or immediate way to fix to a problem.

 

 

 

 

autor artykułu:

Dorota Berlik-Baster

nauczyciel, trener i tłumacz języka angielskiego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.