Natura

Jak szybko mija czas…

Tekst: Grzegorz Jaros

 

Czas szybko upływa… Wydaje się, że całkiem niedawno minęła zima i na widok pierwszych, zielonych listków drzew nuciliśmy radośnie piosenkę Skaldów “Wiosna – cieplejszy wieje wiatr”. Teraz te listki powoli zaczynają usychać, zmęczone letnim, gorącym słoneczkiem. Zrobiły już swoje – cieszyły oczy w czasie wakacji i urlopów. Synoptycy straszą nas rychłym nadejściem srogiej zimy, …a tu właśnie “Mimozami jesień się zaczyna, złotawa, krucha i miła…” – śpiewał Czesław Niemen. Czy patrząc przez wiszącą szarą, ponurą mgłę w krótsze, deszczowe, chłodne i bez promyków słońca dni, ciągle zakatarzeni, osłabieni przeziębieniem, a przez to wszystko rozdrażnieni, myślimy tak samo przyjaźnie o jesieni? Nie wiem jak inni widzą te “problemy” natury, ale ja się cieszę, że nadchodzi czas lata, “Babiego Lata”- polskiej złotej jesieni! Piękna, kojąca oczy lecz monotonna zieleń drzew zamieni się niebawem w fantastyczny kobierzec barw. Grzybobranie po wysłanym z opadłych, kolorowych listków lesie dywanie… Spacery w słoneczne dni po zaroszonych łąkach i podziwianie fruwających wszędzie nitek-owoców mrówczej pracy pajączków… Jesień jest kolorowa i zmienna, w każdy dzień jest inna! Aura sprawia, że cieszymy się bez powodu, a za chwilę dopada nas melancholia. Przy filiżance kawy smutny czas refleksji miesza się z radosnym relaksem. Urozmaicenie nastroju nie pozwala nam popaść w rutynę “samouwielbienia”. Można się smucić lub cieszyć z nadejścia albo z upływu kolejnych pór roku, ale wypada przyjąć, iż zmienić “tego” nie możemy. Taka po prostu jest Natura… Musimy przyjąć to,co nam sama daje. Nigdy jej nie przewidzimy i nie poprawimy. Obyśmy tylko jej nie pogorszyli…

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.