Historia,  Społeczeństwo

Język młodego pokolenia w starożytności

Tekst: Małgorzata Anna Woch

 

Starożytna sztuka, inskrypcje naścienne i literatura, dają dowód na istnienie w starożytności języka młodzieżowego; języka poszukującego sposobów wyrażania swojej niezależności. Młodzież starożytnego Rzymu wydaje się przypominać młodzież obecnych czasów – spotykała się z takimi samymi uprzedzeniami i brakiem zrozumienia jak dzisiejsza.

 

Już starożytni porównywali dźwięk ludzkiego języka okresu dojrzewania do piania koguta (galluscere) lub do beczenia kozła (łac. hirquitallio). W licznych tekstach literackich, poeci i retorzy często opisywali zjawisko określane przez nich mianem the faults of the teenage language [1], czyli błędy języka nastolatków, przejawiające się lekceważeniem norm i zasad językowych, np. interpunkcji. Zauważył to np. Horacy w swoich Listach (2.1.126), gdzie podkreślił, że młodzież pisze dla samego pisania. Ciekawym przykładem jest fragment inskrypcji nagrobnej młodej dziewczyny o imieniu Octavia Ap(h)ro, przytoczony np. w pracy Petera Kruschwitza [2]:
OCTAVIA*AP
RO*VICSIT
ANIS XXII
TV*QVICVMQVE LECIS
SIT*TIBI-SVAVITE [3]

Kimkolwiek jesteś, Ty, który to czytasz, niech ci się dobrze wiedzie!

Inskrypcja ta znaleziona została w Rzymie. Nie wiadomo kim była Octavia Ap(h)ro, ale jej imię i nazwisko zdradza rzymsko greckie połączenie. Była to najprawdopodobniej wyzwolenica, na co wskazuje jej imię. Nie znamy też autora dedykacji inskrypcji nagrobnej ku jej czci. Prawdopodobnie był to jej partner. Z pewnością możemy stwierdzić, iż autor miał problem z poprawnością językową, zwłaszcza ortografią, jako że pojawiają się tu liczne błędy. Ponadto użyty został zwrot SIT TIBI SVAVITER, którego nie stosowano w inskrypcjach nagrobnych z racji jego kolokwialnego charakteru. Częściej stosowanym zwrotem był SIT TIBI BENE. W czasach, kiedy żyła Octavia Ap(h)ro, Rzym był wielonarodowościowy i wielojęzyczny z bardzo zróżnicowanym społeczeństwem, a jest to idealne środowisko, jak pisze Peter Kruschwitz [4], do wytworzenia się buntowniczej kultury młodzieżowej i charakterystycznego dla niej języka. Marcjalis i Tacyt [5] mieli to na uwadze, gdy odnosili się do vaga iuventus (niestałej młodzieży) Rzymu, jako do odrębnej grupy społecznej, określającej się przez swój wiek i powszechną potrzebę wyodrębnienia się w społeczeństwie. Uczeni zakwalifikowali ów zwrot w wyżej wzmiankowanej inskrypcji jako kolokwialny, pochodzący z pospólstwa (vulgus). Użycie go w inskrypcji nagrobnej może sugerować, iż w tamtych czasach uchodzić mógł za modny i popularny wśród pewnej grupy wiekowej. Możliwe też, że zwrot ten używany był na co dzień.

Należy zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt społeczeństwa rzymskiego, mianowicie na jego patriarchalny charakter. W takim społeczeństwie, gdzie ojciec stanowił głowę rodziny, trudno było młodzieży negocjować swoje miejsce w rodzinie, co przyczyniało się do buntu wyrażanego w różnorodny sposób. Przykładem pokazującym wysiłek mający na celu próbę poskromienia władzy ojcowskiej może być fragment pochodzący z listu / Oxyrhynchus Papyri I,118 /: Jeśli nie chcesz zabrać mnie do Alexandrii, / Nie napiszę do Ciebie listu, / Ani nie będę się odzywał, ani nie przywitam się z Tobą, / Jeśli pojedziesz do Alexandrii, / Nigdy nie wezmę Cię za rękę / Ani nie przywitam się z Tobą, / Nie będę jeść, ani pić (…).

Według wielu źródeł, starożytny Rzym nocą tętnił życiem. Dowodem tego są liczne inskrypcje naścienne zawierające informacje o aktach wandalizmu i czynnościach seksualnych. Język w nich używany nasycony jest zwrotami serdeczności ale i zachęty do obcowania z kobietami, obfituje w zwroty bardzo kolokwialne, żeby nie powiedzieć wulgarne. W Pompejach, w przeciwieństwie do Herkulanum, pojawiały się obsceniczne wyrazy tworzone przez ówczesną młodzież. Słowa zakończone na biliter: irrumabiliter /CIL IV,1931/, inclinabiliter /CILIV 356/540613, ceventenabiliter /CIL IV 356 5406/ odnoszą się do aktu seksualnego. Tworzenie tych zwrotów ma charakter figlarny i pokazuje jak młodzież tamtych czasów podchwyciła formę typowego pozdrowienia jak np. amabiliter salutem (pozdrawiam serdecznie) i zamieniała ten zwrot na język uliczny.

Pomiędzy I a III wekiem w pismach pogańskich często zarzucano Żydom i Chrześcijanom onolatorie /kult osła/. Na Wzgórzu Palatyńskim w Rzymie odkryto graffiti Aleksamenosa wyryte na murze Pałacu Cezarów – najstarsze wyobrażenie ukrzyżowanego Chrystusa. Jest on przedstawiony jako człowiek z głową osła. Na ścianie sąsiedniego budynku znaleziono dwujęzyczną inskrypcję w języku łacińskim i greckim o treści Aleksamenos fidelis, czyli „Aleksamenos wierzący”. Odnalezione graffiti były zatem szyderstwem z Aleksamenosa i jego religii.

Pompeje i Herkulanum zniszczone przez wybuch wulkanu Wezuwiusza, którego popiół świetnie zachował pozostałości świata rzymskiego, odkryły przed nami również zadziwiające napisy i inskrypcje pozostawione przez Rzymian na murach. Oto kilka z nich:
Apollinaris, medicus Titi Imperatoris hic caecavit bene:
Apollinaris, lekarz cesarski miał tu dobre sranie.
Epaphra, glaber es:
Epaphra, jesteś łysy.
Suspirium puellam Celadus thraex:
Celadus sprawia, że dziewczyny jęczą.

Jak widać młodzież starożytną i współczesną łączy nie tylko bunt, ale też twórcze podejście do języka i innowacyjna metoda komunikacji. Jedną z jej form jest wspomniane graffiti, rozumiane jako nielegalne napisy i wizerunki na murach, najczęściej używane w celu ośmieszania niektórych obywateli. Wówczas spełniały one rolę brukowców, bo to właśnie na murach grafficiarze pisali prawdziwe bądź zmyślone historie o znanych osobistościach. Samo słowo graffiti wywodzi się od graffitio, co po włosku oznacza „wydrapane”.

 

  1. P. Kruschwitz, The Youth language in ancient Rome, Omnibus 64, s. 6.
  2. Tamże, s. 6–7.
  3. Corpus Inscriptionum Latinarum, CIL VI 35979, s. 3687.
  4. P. Kruschwitz, op. cit., s. 7.
  5. Marcjalis – 40 r.n.e. – 102(4), poeta rzymski, autor 15 ksiąg epigramatów; Tacyt – 56 r.n.e. – 117 r.n.e. senator, historyk cesarstwa rzymskiego, autor Roczników.