Historia,  Język

Słowo mówione i pisane w starożytności

Tekst: Małgorzata Anna Woch | Grafika: Katarzyna Ociepska |

 

Słowo mówione i pisane w starożytności

Znajomość metryki klasycznej pozwala zrozumieć i docenić piękno poezji antycznej, opartej nie na rymach, ale na metrum (wzorcu metrycznym). Literatura grecka początkowo rozwijała się tylko w formie ustnej, stąd wyraźna melodyjność i regularność jej poezji. Ułatwiało to zapamiętywanie i przekazywanie poszczególnych utworów. Upowszechnienie pisma miało ogromny wpływ na rozwój greckiej kultury, zmienił się kształt poezji, przede wszystkim stała się ona trwalsza…

Wspominając czasy antyczne, nie wolno zapomnieć o jednym z największych twórców tej epoki, Homerze. Nie wiadomo kim był. Żył najprawdopodobniej na przełomie IX i VIII w. p.n.e. Jest autorem dwóch najdoskonalszych eposów: Iliady i Odysei. Dzieła te nie były wtedy spisane. Homer tworzył je w pamięci i tak też je musiał przekazywać. Dopiero w VI w. p.n.e. zapisano ich treść. Już wtedy poematy te uznane były przez starożytnych za wzór poezji doskonałej. Poematy były recytowane, towarzyszył im taniec, tańcowi zaś śpiew, który wymagał regularnych przerw na wzięcie oddechu, co znalazło miejsce w metryce i konstrukcji dzieła. Epopeje homeryckie uznawane są za początek europejskiej literatury. Od przekładu Odysei z greckiego na łacinę, za sprawą Liwiusza Andronika, rozpoczęła się literatura rzymska. Wpływ Homera i jego słowa na literaturę europejską był wciąż ogromny. Korzystali z niego twórcy wszystkich pokoleń, traktując jego dzieła jako wzór poezji doskonalej. Łacina osiągnęła taką moc, iż wraz z kolejnymi podbojami Rzymian, ich język zaczął rozprzestrzeniać się na sąsiednie podbite terytoria, w tym także i w Polsce. Łacina zaczęła odgrywać znaczącą rolę po przyjęciu chrztu przez Mieszka I. Sam fakt ten spisany został po łacinie: Messcio dux Poloniae baptizatur1. Łacina stała się, tak w Polsce jak i w Europie, językiem Kościoła, dyplomacji, szkoły, nauki i piśmiennictwa.

Wracając do początków piśmiennictwa, już w V i IV w. p.n.e. pisano na kamieniach, brązie, glinie, drewnie, wosku, papirusie. Było to jednak trudne. Mechanizmy kultury starożytnej, jak i jej podstawowa forma wyrazu, są w głównej mierze oparte na słowie mówionym. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na fakt, iż w starożytności wyróżniano dwa główne typy pisma łacińskiego: kapitałę i kursywę. W życiu codziennym dominowała kursywa, która ewoluowała ze względu na potrzebę większej szybkości pisania. Kursywa wyróżniała się lekko pochylonymi literami o zaokrąglonych i wydłużonych liniach pionowych. Nazwa jej wywodzi się od słowa łacińskiego currere – spieszyć się. Stopniowe zmiany w piśmie podyktowane były także rodzajem dostępnych narzędzi i materiałów. Rozpowszechnienie się pióra i papirusu, a później pergaminu i papieru, umożliwiło odejście od kanciastych linii na rzecz łuków. System polityczny w starożytności opierał się na formie ustnej. Spisywano tylko głosy, prawa i ustanowienia. Wszelkie spory prawne były dokonywane poprzez słowo mówione. Skargi składane przez obywateli nie były spisywane, ale przedstawiane przed sądem w formie mówionej. Nie było magazynów, czasopism, gazet. Informacje przekazywane były ustnie. Jeśli na pewnym etapie poematy były spisywane, to tylko po to, by móc je czytać na głos.
Natura duszy społeczeństwa greckiego była widoczna w literaturze, która rozkwitła na długo przed tym, zanim została spisana. Homeryckie wiersze są niewątpliwie szczytowym osiągnięciem tradycji mówionej. Wiersze
o trojańskie wojnie i heroicznej Grecji śpiewane są z pokolenia na pokolenie. Grecki dramat, zarówno tragedia jak i komedia, wyrosły również ze spontanicznej słownej tradycji festiwali. Oratoria sięgają początków cywilizacji, Grecy jednak zawsze lubili mówić, jako że czuli moc i potęgę tkwiącą w słowie mówionym. Nie bez powodu… Wiele słów z języka greckiego przeszło do języków nowożytnych, np.: teolog (theos – bóg, logos- słowo), stomatolog (stoma – jama), hematolog (haima, haimatos – krew), trauma (trauma, traumatis – szok), ekonomia (oikos – dom, gospodarstwo), pediatra (pais, paidos – dziecko, iatros – lekarz). Według Platona, jak pisze George Kennedy w swojej książce The art of persuasion in Greece2, politycy V w. p.n.e. obawiali się tego, by nie byli nazywani sofistami, gdyby publikowali swoje mowy. Kiedy literatura przekazywana ustnie została spisana, mowa nie straciła swojego szczególnego znaczenia, jakie miała wcześniej. Dramat rozwinął się w Attyce w VI w. p.n.e., wyrósł
z pieśni lirycznych ku czci Dionizosa – boga wina, urodzaju i odradzającej się przyrody. Śpiewano pieśni, tańczono, składano także ofiary ku jego czci. Pieśni wykonywano zawsze pod przewodnictwem chóru, a aktorzy występowali w przebraniu. Chóry Dionizosa nazywane były chórami koźlimi, gdyż ich członkowie przebrani byli za kozły (tragos – gr. kozioł i oidos – gr. pieśń – gr. tragedia). Dramat powstał poprzez kompozycje różnych mów wygłaszanych przez poszczególne postacie. Sytuacje w dramacie, zwłaszcza greckim, przypominały proces sądowy, np. Polymestora u Eurypidesa lub Hekuby i Heleny w Trojankach.

Znaczenie retoryki oraz wymowy w Grecji, ale i w Rzymie, jest widoczne w edukacji i krytyce. W tym miejscu wspomnę, iż retoryka odgrywała centralną rolę w edukacji w starożytności. W czasach hellenistycznych retoryka stanowiła główną część programu edukacji w szkołach na poziomie średnim.
W V/IV w. n.e. formalne nauczanie rzadko wykraczało poza podstawową szkołę, ale nauczanie publicznego wygłaszania mów stanowiło ważną część nauczania sofistów, było też podstawą edukacyjnego systemu Izokratesa3. Wymowy nauczał również Arystoteles, grecki filozof, żyjący w IV w. p.n.e., uczeń Platona, nauczyciel Aleksandra Wielkiego, założyciel biblioteki w Liceum. Rozkwitowi sztuki wymowy sprzyjała demokracja ateńska, w której obowiązywała zasada równego prawa obywateli do przemawiania na zgromadzeniach publicznych. Ważną rolę odgrywały procesy sądowe, w trakcie których obywatele wygłaszali w swoim imieniu mowy oskarżycielskie lub obrończe. Prawno-sądowe pochodzenie retoryki wyjaśnia dlaczego struktura mowy, teoria argumentacji oraz wiele retorycznych pojęć dostosowanych jest do idei przemówienia sądowego.
Na koniec chciałam zwrócić uwagę na jednego z większych mówców tamtego okresu, Gorgiasza4. Mawiał on, iż słowo jest potężnym mocarzem. Nie uważał on retoryki za rozrywkę. Celem jej miało być umiejętne przekonywanie słuchaczy, czyli przekazywanie treści perswazyjnych i wpływanie na emocje. Mówca zaś uważany był przez niego za psychagogos (gr. psyche – dusza, agein – prowadzić), czyli za przewodnika dusz prowadzącego je poprzez różnego rodzaju inkantacje. Greckie słowo logos jest mistycznym i wieloznacznym konceptem, jak zaznacza George Kennedy w swojej pracy5. Może odnosić się do słowa jako takiego, kilku słów, całej wypowiedzi lub może być użyte w sensie abstrakcyjnym, by odkryć znaczenie ukryte w słowie lub też sile myśli, albo jako racjonalna zasada świata czy wola Boga.