Miłość w wielkim mieście

Autor: Katarzyna Kudełka

Jest takie miejsce w Krakowie, w którym Walentynki trwają cały rok. To kładka Ojca Bernatka. Tutaj zakochani przypinają kłódki i wrzucając kluczyk do wody mają nadzieję, że to co ich połączyło, to uczucie na całe życie.

 

Są małe, duże, złote, szare, z wygrawerowanymi lub napisanymi markerem imionami. Kłódki. Jest ich mnóstwo. Każda z nich to historia osobnego uczucia. Czasami są formą żartu, czasami wyrazem poważnej deklaracji. Powoli wpisują się w nową krakowską tradycję. Kładka początkowo miała ubyć udogodnieniem dla pieszych i rowerzystów, chcących przedostać się z Kazimierza na Podgórze, a tymczasem stała się nowym symbolem Krakowa.  „Dziś jest nasza rocznica ślubu. Postanowiliśmy tak uczcić wyjątkowy dla nas dzień. Kupiliśmy kłódkę i wygrawerowaliśmy na niej nasze imiona i idziemy właśnie ją przypiąć” – mówią spotkani Pani Basia i Pan Jacek

To pierwsze taki obiekt w Krakowie. Wielu zaskoczył wybór kładki na miejsce wyznawania uczuć, gdyż jej patronem nie jest święty Walenty, ale Ojciec Bernatek. Żył on na przełomie XIX i XX wieku. To jemu Krakowianie zawdzięczają istnienie Szpitala Bonifratrów. Teraz mogą mu dziękować również za nową atrakcję w Krakowie. Zadowolone są również władze miasta, które uważają, że ta nowa tradycja może przyczynić się do promocji Krakowa, mimo iż podobne „mosty miłości” znajdują się także w innych polskich i zagranicznych miastach.

Kładka budzi  kontrowersje wśród mieszkańców Krakowa. Wielu krytykuje jej lokalizację, gdyż w pobliżu znajdują się już 2 inne mosty. Część mieszkańców i radnych wolałaby kładkę nazwać po porostu Podgórską lub Kładką Karola, nawiązując w ten sposób do nazwy stojącego niegdyś w tej okolicy mostu. Od jakiegoś czasu można również zauważyć, że kłódki są usuwane z kładki przez osoby, których uczucie niestety się wypaliło. Tak to jest. Ludzie zakochują się potem odkochują. A ponieważ kluczyk wrzucili do Wisły, więc by usunąć „pamiątkę” po nieszczęśliwej miłości wyrywają kłódki robiąc dziury.

Może za parę lat krakowska kładka Bernatka będzie dorównywała Ponte Milvio Rzymie, gdzie przybywają zakochani z całego świata. Jest ich tak wielu, że pozostawiane przez nich kłódki zaczęły zagrażać bezpieczeństwu budowli. Z pewnością dużo młodsza kładka Bernatka jest gotowa, by stać się nowym symbolem dla zakochanych z całej Europy.