Zdrowie i harmonia

Rośliny mówią

Tekst: Dorota Lipnicka

Zioła i leki ziołowe są powszechnie stosowane jako alternatywa dla leków syntetycznych. Zioła w wielu przypadkach działają równie skutecznie, a niekiedy nawet bardziej efektywnie, niż inne leki. Jednak zastosowane w nieprawidłowej dawce lub w nieodpowiednim połączeniu razem z innymi farmaceutykami mogą spowodować nawet śmiertelne zatrucie.

chamomile-829220_1920-480x318

Zioła ciągle niechętnie są przepisywane przez lekarzy Podstawowej Opieki Zdrowotnej. Wynika to z różnych przyczyn: niskiej wiedzy zielarskiej lekarzy internistów i rodzinnych, braku standaryzacji dawki w lekach ziołowych, niedostępnością surowców zielarskich w aptekach, brakiem refundacji leków ziołowych przez Ministerstwo Zdrowia czy przekonaniem o słabej skuteczności takich preparatów w leczeniu ostrych schorzeń. Zielarstwa nie należy także mylić z homeopatią, która nie jest nauką medyczną.

A zatem o czym pamiętać, aby zioła nam nie szkodziły lecz pomagały?

Przy przyjmowaniu lekarstw syntetycznych należy być świadomym, że stosowanie ziół może nasilać pewne dolegliwości lub zahamować działanie leków syntetycznych. Dlatego przestrzegam przed stosowaniem ziół na własną rękę, bez konsultacji z lekarzem lub osobą, która dobierze odpowiednie zioła.

Okres stosowania – naturalne mieszanki mogą szkodzić, jeśli stosujemy je zbyt długo. Specjaliści przestrzegają, że bezwzględnie należy zaprzestać stosowania ziół po pół roku systematycznego picia naparów i zrobić przynajmniej trzymiesięczną przerwę. Dotyczy to zwłaszcza osób starszych i biorących innego rodzaju leki od dłuższego czasu. Warto też pamiętać, by odstawić wszelkiego rodzaju preparaty ziołowe jeśli czeka nas operacja. Czosnek, miłorząb
i żeń-szeń sprzyjają krwawieniom, dziurawiec – zakrzepom, a waleriana przedłuża działanie narkozy.

Nie kupuj preparatów niewiadomego pochodzenia. Zanim zdecydujemy się na konkretny preparat, upewnijmy się, że na opakowaniu jest jego naukowa nazwa, wymienione wykorzystane części rośliny, data produkcji i przydatności do spożycia oraz adres producenta. Nigdy nie kupujmy ziół mieszanych, których pochodzenia nie znamy. Nie próbujmy też ich sami zbierać i suszyć, zwłaszcza jeśli o ziołolecznictwie mamy blade pojęcie. Herbatka z popularnego rumianku, który zbierzemy w miejskim parku, może zrobić więcej krzywdy niż pożytku.  Będzie ona miała bowiem
w sobie więcej ołowiu, niż właściwości leczniczych.

Zioła a ciąża. Stosowanie ziół w czasie ciąży lub karmienia piersią zawsze wymaga konsultacji z lekarzem. Za w miarę bezpieczne uchodzą: łopian, melisa, mniszek, pokrzywa i rumianek. Niebezpieczne w ciąży są rośliny wpływające na kurczliwość mięśni macicy (glistnik, krwawnik). Na płód szkodliwie działają m.in.: żeń-szeń, chmiel, arcydzięgiel, rozmaryn, cząber, tymianek. Kobiety w ciąży powinny także unikać środków przeczyszczających i moczopędnych (aloes, kruszyna, rabarbar dłoniasty, szakłak amerykański, senes, rzewień). Grozi to przekrwieniem narządów w obrębie miednicy.  Uważać trzeba także z ziołami napotnymi , jak gorący sok z malin czy herbata z lipy. Powodują one bowiem gwałtowne ukrwienie skóry i jednoczesne odpłynięcie krwi m.in. z łożyska, co może prowadzić do niedotlenienia płodu. Ryzykowne może być stosowanie bylicy, werbeny, ruty, serdecznika i szałwii.

Jesteś zwolennikiem naturalnych sposobów dbania o zdrowie? Sprawdź co jesz i pijesz. Rośliny lecznicze, choć naturalne, nie są całkowicie bezpieczne. Skutecznie zwalczają wiele chorób, ale w wielu przypadkach źle stosowane mogą szkodzić. Uważaj, żeby nieświadomie nie zrobić sobie krzywdy.