Sport

Sensacyjny mistrz Anglii

To jedna z największych niespodzianek w historii sportu. Klub, który w poprzednim sezonie cudem utrzymał się w lidze, teraz zdobył mistrzostwo.

Sport jest nieprzewidywalny – dlatego taki piękny, a Leicester to drużyna, która z mało znanego klubu stała się zespołem, o którym mówi się na całym świecie. W zeszłym sezonie „lisy” odrobiły siedem punktów straty do bezpiecznego miejsca, co pozwoliło utrzymać się w lidze. Dlatego wszyscy zakładali, że teraz będzie podobnie. Tymczasem piłkarze Leicester dokonali największej niespodzianki w angielskiej piłce od 50 lat. Przed sezonem notowania były jednoznaczne, bukmacherzy płacili za mistrzostwo dla „lisów” 5000 do 1. Sport jest jednak nieobliczalny i to, co wydawało się nierealne, stało się faktem. Drużyna Claudio Ranieriego w całym sezonie poniosła tylko 3 porażki. Początkowo wydawało się, że „lisy” są tylko chwilową gwiazdą, że ich seria zostanie przerwana, ale oni nie zamierzali zwalniać – wręcz przeciwnie. Wkrótce o Leicester mówiono już nie jak o przypadku, ale jak o czarnym koniu, którzy może zdobyć tytuł. To pierwszy zespół w Anglii od sezonu 1994-95 spoza wielkiej czwórki: Manchesteru United, Arsenalu, Manchesteru City, Chelsea, który sięgnął po zwycięstwo. To tylko pokazuje, jak wielkiej rzeczy dokonał Ranieri ze swoją drużyną. Nowy mistrz to szansa na nową jakość w Premier League, przerwanie hegemoni gigantów przez „lisy” daje szanse na to, że mniejsze kluby pójdą za przykładem Leicester, liga będzie ciekawsza, a na tym zyska cała Anglia.

Końcówka sezonu, w którym niemal cały świat trzymał kciuki za Kopciuszka pokazała, że w świecie futbolu, w którym rządzą pieniądze, można pokonać tę barierę determinacją i wolą walki. W końcu to nie banknoty grają na boisku, tylko zawodnicy. W triumfie udział miał również zawodnik z Polski – Marcin Wasilewski, obrońca w drużynie Ranieriego. Nie jest podstawowym piłkarzem, jednak każdym razem, gdy wchodził na boisko udowadniał, że można na niego liczyć. Mówi się, że trudno wejść na szczyt, ale jeszcze trudniej się na nim utrzymać, dlatego zobaczmy, co pokażą „lisy”, kiedy będą bronić mistrzostwa oraz jak zeprezentują się w Lidze Mistrzów. Jedno jest pewne – sukces Leicester to zwycięstwo futbolu nad pieniędzmi. Obyśmy byli świadkami większej ilości tryumfów Dawida nad Goliatem.

Na koniec: Leicester wypuściło przed laty w świat napastnika, o którym słyszał każdy – Garego Linkera. Ten świetny piłkarz sprawdza się na teraz jako komentator i ekspert piłkarski, a w trakcie sezonu zapowiedział, że jeżeli „lisy” zdobędą tytuł, to pierwszy program „Match of the Day” w nowym sezonie poprowadzi… w samej bieliźnie. Trzymamy za słowo. Poniżej lista wydarzeń, które były bardziej prawdopodobne niż zdobycie tytułu przez „lisy”, żeby jeszcze lepiej zobrazować sukces nowego mistrza Anglii.

Kim Kardashian prezydentką USA
Królowa Elżbieta II nagra płytę
Bono zostanie papieżem
Znajdzie się niepodważalny dowód istnienia Yeti
Rząd USA przyzna, że lądowanie na księżycu było kłamstwem
Znajdzie się dowód na istnienie potwora z Loch Ness
Znajdzie się żywego Elvia Presleya

Na powyższe wydarzenia płacono mniej niż na Leicester, 5000:1 to najprawdopodobniej najwyższy kurs, jak kiedykolwiek wszedł.